Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Słowacki

Gimnazjalista (najpewniej), brudna kurtka, niski i chudy blondyn.

"Dobry. Przyszłem oddać to" (w rękach ma Małego Księcia)

"Ok. Coś bierzesz nowego?"

"Tyro bydzie Ballandyna"

środa, 13 marca 2013

sygnaturka

Mistrzostwo w nalepianiu sygnatur na książki.


pierdolę taki interes


Teatrzyk Szara Gęś, przedstawia:
"Pierdolę taki interes".
Sztukę z życia wziętą w jednym akcie.

Młode małżeństwo, najprawdopodobniej z miejscowej wsi.
On - łysy paker z kolczykiem w uchu, czarna kurtka, białe buty, spodnie dresowe. Ona - podtuczona blondynka, prawie bez włosów, czerwona kurtka.
Bibliotekarz - zajebisty kolo.
Miejsce: biblioteka.

ON: I co znalazłaś tą książkę?
ONA: A co ci się, kurwa, spieszy? Obiad żarłeś przed chwilą.
ON: No mówię ci, że głupia jesteś i takich rzeczy nie powinnaś czytać bo ci łeb pęknie. Choć stąd!
ONA: Sam masz głupi łeb, kretynie.
ON: Zapytaj tego, czy nie ma tego.
ONA: Proszę pana, jest może Danielstil? Koleżanka mi mówiła, że to jest dobra książka.
BIBLIOTEKARZ: Chodzi pewnie o autorkę - Daniele Stelle. Jest, owszem, od literką "S".
ON: No ale jestem pod "S" i tu tego nie ma.
BIBLIOTEKARZ: Bo patrzy pan na dział "Gospodarstwo domowe i hotelarstwo".
ONA: No widzisz, mówiłam że masz głupi łeb.
ON: Spierdalaj. (schodzi ze sceny. Słychać trzaśnięcie drzwiami).
ONA: Ja poproszę tą książkę Danielestil.
BIBLIOTEKARZ: Ale jakąś konkretną? Ma w ogóle pani u nas kartę?
ONA: Nie. A to tu trzeba mieć takie wynalazki? To ja pierdolę taki interes. (wychodzi. Ponownie słychać trzaśnięcie drzwi)
BIBLIOTEKARZ: ... (wchodzi na fejsbuka).

KONIEC

ciekawe biografie


Miłośnik biografii: "Interesują mnie jakieś ciekawe biografie. Ma pan coś?".
Ja: "Ostatnio sprowadziłem do biblioteki trochę biografii. O tutaj na przykład mam taką Milesa Davisa".
Miłośnik biografii: "O znam to nazwisko, to jakiś muzyk, co nie?"
Ja: "Tak, trębacz jazzowy. Książka nazywa się 'Miles, autobiografia'."
Miłośnik biografii: "A kto to pisał?"
Ja: o_0

brutality

Czytelniczka biblioteki (lat 72) o Cormacu McCarthym: "Wie pan, po lekturze tych czterech książek, które tu pan sprowadził (wyjaśniam, że chodzi o W ciemność, Krwawy Południk, Drogę i Strażnika sadu), uważam że ten cały McCarthy jest agorafobikiem. Dobrze czuje się w zamkniętych pomieszczeniach, a cała natura go przeraża. Boi się otwartych przestrzeni i najchętniej skryłby się w schronie ze swoim synem jak jego bohaterowie z Drogi. Poza tym uważam, że to całe epatowanie okrucieństwem w tak wielkim stopniu jest zbędne. Wcale się nie zdziwię, jak kiedyś w wiadomościach usłyszę, że ktoś się nim inspirował mordując ludzi. Więcej powiem, jak mnie napadną i zaczną torturować, zapytam ich: "Czytaliście McCarthy'ego?"

Arkady i gimnazjalista


Nie ma to jak usłyszeć od gimnazjalisty: "poproszę książkę Dywizjon 303 Arkadego Hitlera".